Zniesławienie w opiniach o lekarzach - jakie niesie ryzyko?

Monika Grzelak Monika Grzelak
Konsument
19.01.2026 9 min
Zniesławienie w opiniach o lekarzach - jakie niesie ryzyko?

Zniesławienie w opinii o lekarzu na portalu medycznym – na czym polega ryzyko dla pacjenta?

Zniesławienie w opinii o lekarzu na portalu medycznym to temat, który dotyczy coraz większej liczby pacjentów. Po wizycie u specjalisty, czy to zadowoleni, czy rozczarowani, często chcemy podzielić się naszymi doświadczeniami w internecie. Portale z opiniami o lekarzach stały się elementem codzienności, wpływając na wybory kolejnych pacjentów.

Z jednej strony dają nam możliwość weryfikacji kompetencji, podejścia i punktualności lekarza. Z drugiej, dla medyków są narzędziem budowania reputacji i zaufania. Problem zaczyna się wtedy, gdy w emocjach przekraczamy granicę między dozwoloną krytyką a bezprawnym pomówieniem.

Pojawia się więc pytanie: gdzie kończy się Twoje prawo do wyrażania opinii, a zaczyna naruszanie dóbr osobistych lekarza? To nie jest teoretyczny dylemat – stawką są realne konsekwencje prawne. Warto przyjrzeć się bliżej temu zagadnieniu, zanim opublikujesz kolejną recenzję po wizycie.

Napisanie opinii o lekarzu nie jest zakazane, ale musi mieścić się w granicach wolności słowa chronionej przez prawo. Jeśli recenzja zawiera nieprawdziwe zarzuty lub insynuacje, może zostać potraktowana jako zniesławienie, skutkujące odpowiedzialnością karną lub cywilną. Świadomość tych ryzyk pozwala pisać szczerze, ale odpowiedzialnie.

Pacjent piszący opinię o lekarzu na portalu medycznym przy laptopie, ryzyko zniesławienia i naruszenia dóbr osobistych lekarza

Czym jest zniesławienie – kiedy opinia zamienia się w pomówienie?

Zanim przejdziemy do ryzyka związanego z wystawianiem opinii o lekarzu, trzeba zrozumieć, czym w ogóle jest zniesławienie. W języku prawnym oznacza ono pomówienie, czyli przypisanie komuś takich zachowań lub cech, które mogą zaszkodzić jego reputacji. Kluczowe jest pytanie: czy to, co piszesz, narusza dobre imię lekarza?

W polskim prawie zniesławienie występuje w dwóch podstawowych odsłonach. Pierwsza to odpowiedzialność karna z art. 212 Kodeksu karnego, druga – odpowiedzialność cywilna na gruncie ochrony dóbr osobistych. Obie mogą dotknąć pacjenta, który opublikuje nieprzemyślaną lub nieprawdziwą opinię.

Z punktu widzenia prawa karnego zniesławienia dopuszcza się ten, kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję lub jednostkę organizacyjną o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej. Może to być także narażenie na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, takiego jak zawód lekarza.

Jeśli pomówienie odbywa się przy użyciu środków masowego komunikowania, a więc również w internecie i na portalu medycznym, sprawa nabiera poważniejszego charakteru. Publiczny charakter wypowiedzi wzmacnia jej zasięg i potencjalną szkodliwość, co ma wpływ na możliwą surowszą reakcję sądu karnego.

Odpowiedzialność cywilna za naruszenie dóbr osobistych lekarza

Niezależnie od prawa karnego, pacjent może ponieść również odpowiedzialność cywilną za naruszenie dóbr osobistych lekarza. Przepisy Kodeksu cywilnego chronią m.in. dobre imię, cześć oraz reputację zawodową. Opinie publikowane na portalu, jeśli zawierają nieprawdziwe fakty, mogą zostać uznane za naruszenie tych dóbr.

W praktyce oznacza to, że nie chodzi o sam fakt, że „nie lubisz doktora X”. Problem pojawia się wtedy, gdy piszesz, że „doktor X nigdy nie myje rąk” albo „doktor X celowo postawił mi złą diagnozę, aby naciągnąć mnie na droższe leki”. Takie stwierdzenia opisują konkretne zachowania, które podważają zaufanie do lekarza i mogą wymagać udowodnienia przed sądem.

Jeżeli zamieszczasz w sieci o lekarzu nieprawdziwe fakty, które mogą go skompromitować w oczach pacjentów, współpracowników czy rodziny, ryzykujesz odpowiedzialność prawną. Dotyczy to zarówno jego reputacji osobistej, jak i zawodowej, w tym zaufania publicznego, które jest niezbędne w tej profesji.

Wolność słowa a ochrona dobrego imienia lekarza

Wolność wypowiedzi jest jednym z podstawowych praw w państwie demokratycznym. Możesz krytykować, oceniać i wyrażać swoje zdanie, również na temat lekarza i jakości opieki medycznej. To prawo ma jednak swoje granice, szczególnie tam, gdzie w grę wchodzą dobra osobiste innych osób.

Twoje prawo do oceny kończy się tam, gdzie zaczyna się bezprawne naruszenie dobrego imienia lekarza. Dlatego tak ważne jest rozróżnienie między wypowiedzią o charakterze faktu a wypowiedzią ocenną. W praktyce to właśnie pomieszanie tych dwóch kategorii bywa źródłem problemów.

Fakty a opinie – kluczowe rozróżnienie

W kontekście opinii o lekarzu trzeba odróżnić dwa rodzaje wypowiedzi:

  • Fakty – stwierdzenia, które można obiektywnie sprawdzić i udowodnić.
  • Oceny subiektywne (opinie) – Twoje osobiste odczucia, wrażenia, emocje.

Jeśli napiszesz: „Lekarz spóźnił się 45 minut na wizytę” i masz na to potwierdzenie (np. zapis w systemie, świadków), jest to fakt. Gdy stwierdzisz: „Lekarz był pijany na dyżurze” – to bardzo poważne oskarżenie, które musisz być w stanie udowodnić. Brak dowodów może sprawić, że taka wypowiedź zostanie uznana za pomówienie.

Oceny subiektywne, takie jak „Lekarz był nieuprzejmy”, „Czułam się potraktowana lekceważąco” czy „Nie podobało mi się podejście do pacjenta”, są związane z Twoim indywidualnym odbiorem sytuacji. Nawet jeśli lekarz uważa, że zachował się wzorowo, masz prawo opisać swoje wrażenia. Zazwyczaj takie opinie podlegają ochronie w ramach wolności słowa.

Problem pojawia się wtedy, gdy subiektywne oceny zostają połączone z nieprawdziwymi faktami lub insynuacjami. Przykład: „Lekarz X jest beznadziejny, bo na pewno specjalnie źle mnie zdiagnozował, żeby zarobić na kolejnych wizytach”. Pierwsza część jest oceną („beznadziejny”), druga zawiera konkretny zarzut („specjalnie źle zdiagnozował dla zysku”), który wymaga udowodnienia.

Jakie ryzyko ponosi pacjent za zniesławienie lekarza w internecie?

Zniesławienie w opinii o lekarzu na portalu medycznym wiąże się z konkretnymi konsekwencjami. Pacjent, który przekroczy granicę prawa, musi liczyć się zarówno z odpowiedzialnością karną, jak i cywilną. Ryzyko jest realne, szczególnie gdy zarzuty wobec lekarza są poważne, a publikacja ma szeroki zasięg.

Warto pamiętać, że internet nie jest przestrzenią „bez konsekwencji”. To, co napiszesz w emocjach, może zostać wykorzystane jako dowód w sądzie. Lekarze coraz częściej sięgają po środki prawne, aby bronić swojej reputacji i dobrego imienia, zwłaszcza gdy negatywne opinie mają charakter pomawiający.

Ryzyko odpowiedzialności karnej za zniesławienie lekarza

W ramach odpowiedzialności karnej lekarz może zainicjować postępowanie przeciwko pacjentowi. Może to przybrać formę prywatnego aktu oskarżenia lub zawiadomienia do prokuratury, jeśli uzna, że sprawa ma charakter szerszy, dotyczy wielu osób lub wartości publicznej. Sama forma publikacji w internecie sprawia, że zniesławienie jest traktowane poważniej.

W razie skazania za zniesławienie grożą takie sankcje, jak:

  • grzywna,
  • kara ograniczenia wolności (np. prace społeczne),
  • kara pozbawienia wolności do roku, a przy użyciu środków masowego komunikowania – nawet do dwóch lat.

Choć realne osadzenie w więzieniu za opinię o lekarzu jest rzadkie, ryzyko istnieje, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z celowym, powtarzającym się lub szczególnie dotkliwym szkalowaniem. Do tego może dojść obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz lekarza lub na cel społeczny, a także zwrot kosztów procesu.

Ryzyko odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych

Oprócz odpowiedzialności karnej lekarz może wystąpić przeciwko pacjentowi z pozwem cywilnym o ochronę dóbr osobistych. Taki proces jest niezależny od postępowania karnego i skupia się na naprawieniu szkody wyrządzonej naruszeniem reputacji.

W postępowaniu cywilnym sąd może:

  • nakazać usunięcie opinii z portalu medycznego,
  • zobowiązać do opublikowania przeprosin, często w określonej formie i miejscu,
  • zasądzić zadośćuczynienie pieniężne na rzecz lekarza.

Wysokość zadośćuczynienia jest uzależniona od skali krzywdy, zasięgu publikacji i skutków dla wizerunku lekarza. Może to być zarówno kilkaset złotych, jak i kilkadziesiąt tysięcy złotych, a dodatkowo pacjent może zostać obciążony kosztami sądowymi i kosztami pełnomocnika.

Utrata anonimowości użytkownika portalu medycznego

Wiele portali z opiniami o lekarzach zapewnia użytkownikom anonimowość. Trzeba jednak mieć świadomość, że ta anonimowość nie jest absolutna. W przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa zniesławienia albo naruszenia dóbr osobistych, sąd lub prokuratura mogą zobowiązać administratora portalu do ujawnienia danych autora opinii.

Oznacza to, że Twoje dane – takie jak adres e‑mail, adres IP czy inne informacje identyfikujące – mogą zostać udostępnione organom ścigania lub sądowi. W praktyce anonimowość kończy się w momencie, gdy sprawa trafia na drogę prawną i pojawia się obowiązek współpracy ze strony operatora serwisu.

Lekarz i prawnik analizują wydrukowaną opinię z portalu medycznego, omawiając zniesławienie i możliwe kroki prawne

Jak napisać szczerą, ale bezpieczną opinię o lekarzu?

Możesz i powinieneś dzielić się swoimi doświadczeniami z wizyty u lekarza – to ważne dla innych pacjentów i jakości systemu ochrony zdrowia. Kluczem jest jednak to, aby Twoja recenzja była szczera, rzetelna i zgodna z prawem. Odpowiednie sformułowania pozwolą Ci przekazać istotne informacje bez narażania się na zarzut zniesławienia.

Poniższe zasady pomagają pisać tak, by zachować równowagę między wolnością słowa a ochroną dóbr osobistych lekarza. Stosując je, minimalizujesz ryzyko odpowiedzialności prawnej, jednocześnie tworząc wartościową opinię dla innych użytkowników portalu.

Praktyczne wskazówki dla pacjenta piszącego opinię

  1. Skup się na swoim doświadczeniu
    Zamiast kategorycznych stwierdzeń typu „Lekarz jest fatalny”, używaj opisów własnych przeżyć, np. „Moje doświadczenie z lekarzem było niestety negatywne”. Zamiast „Lekarz jest niekompetentny”, napisz: „Czułam, że moje pytania nie zostały potraktowane poważnie i nie czułam się komfortowo z udzielonymi wyjaśnieniami”.

  2. Podkreślaj subiektywny charakter wypowiedzi
    Warto stosować sformułowania: „w mojej ocenie”, „uważam, że”, „odczułam/odczułem”, „czułem się/czułam się”. Takie zwroty zaznaczają, że opisujesz własne odczucia, a nie obiektywne fakty, co zmniejsza ryzyko uznania opinii za pomówienie.

  3. Trzymaj się faktów, które możesz udowodnić
    Opisuj konkretne sytuacje, np.:

  4. „Wizyta, zamiast ustalonych 15 minut, trwała jedynie 5 minut”,
  5. „Lekarz spóźnił się 20 minut na wizytę”,
  6. „Otrzymałam receptę na lek, który wcześniej wywoływał u mnie alergię, mimo że o tym informowałam”.

  7. Unikaj insynuacji i spekulacji
    Nie pisz: „Lekarz na pewno coś ukrywa” czy „Podejrzewam, że lekarz jest na coś chory”, jeśli nie masz na to żadnych podstaw ani dowodów. Takie zdania łatwo mogą zostać uznane za nieuprawnione insynuacje naruszające dobre imię.

  8. Opisuj zachowania, a nie „etykietuj” osoby
    Zamiast „Lekarz jest leniwy i nie interesuje się pacjentem”, napisz: „Podczas wizyty lekarz cały czas patrzył w telefon i nie nawiązywał ze mną kontaktu wzrokowego”. Koncentracja na konkretnych zachowaniach jest bezpieczniejsza i bardziej pomocna dla innych pacjentów.

  9. Kontroluj emocje przy pisaniu opinii
    Opinia publikowana w chwili silnej złości może łatwo przekroczyć granice dozwolonej krytyki. Zastanów się, czy celem jest pomoc innym pacjentom, czy tylko wyładowanie frustracji. Jeśli to drugie, lepiej odetchnąć, odczekać i napisać opinię dopiero po uspokojeniu emocji.

  10. Rozważ inne ścieżki zgłaszania poważnych problemów
    Jeżeli masz poważne zastrzeżenia co do jakości leczenia lub podejrzenie rażących naruszeń, warto oprócz opinii (lub zamiast niej) zwrócić się do:

  11. przełożonych lekarza (np. dyrekcji placówki),
  12. Rzecznika Praw Pacjenta,
  13. właściwej Okręgowej Izby Lekarskiej.

Są to instytucje uprawnione do badania takich spraw i podejmowania stosownych działań.

Podsumowanie – jak bezpiecznie korzystać z portali opinii o lekarzach?

Zniesławienie w opinii o lekarzu na portalu medycznym to realne ryzyko, jeśli publikujesz nieprawdziwe lub insynuacyjne zarzuty, które mogą zaszkodzić reputacji lekarza. Z jednej strony masz prawo do wyrażania swoich doświadczeń, z drugiej – obowiązek poszanowania dóbr osobistych, takich jak dobre imię i reputacja zawodowa.

Aby pisać bezpiecznie:

  • opieraj się na prawdziwych faktach i własnych odczuciach,
  • wyraźnie zaznaczaj subiektywny charakter opinii,
  • unikaj zarzutów, których nie jesteś w stanie udowodnić,
  • pamiętaj, że anonimowość w internecie jest względna, a Twoje słowa mogą mieć konsekwencje prawne.

Przy kolejnej recenzji warto kierować się zasadą: „co prawda, to nie zniesławienie”. Jeśli Twoje słowa odzwierciedlają rzeczywistość i wyrażają osobiste wrażenia bez pomawiania, możesz spokojnie dzielić się swoją opinią. Gdy masz wątpliwości, czy dana treść nie przekracza granic prawa, rozsądniejsze może być powstrzymanie się od publikacji lub konsultacja z prawnikiem, niż późniejsze ponoszenie konsekwencji za zbyt „gorące” słowa.

Monika Grzelak

Autor

Monika Grzelak

Piszę o prawie tak, żeby dało się szybko zrozumieć zasady i podjąć sensowne działanie. Omawiam m.in. sprawy konsumenckie, pracownicze, najem i tematy firmowe, a także podpowiadam, jak przygotować pismo lub wniosek.

Wróć do kategorii Konsument